Szanowni Państwo,

w związku z pojawiającymi się w ostatnim czasie w przestrzeni publicznej, w szczególności w mediach społecznościowych, nieprawdziwymi informacjami na temat trwających postępowań w sprawie wniosków o wydanie warunków zabudowy oraz decyzji środowiskowej dla biometanowni w okolicy Biernatek chciałabym przedstawić Państwu moje stanowisko w tej kwestii, ponieważ nie zgadzam się na manipulowanie informacjami i wprowadzanie w błąd opinii publicznej, a także pomawianie mojej osoby i moich współpracowników.

Proszę Państwa, każdy ma prawo planować budowę biometanowni i złożyć w tym przedmiocie stosowne wnioski,  a ustawowym obowiązkiem Wójta Gminy jest wnioski takie rozpatrzyć, zgodnie z obowiązującymi przepisami. Taka sytuacja ma obecnie miejsce w przedmiotowej sprawie.  Procedury postępowań są uregulowane w odpowiednich przepisach, przede wszystkim w ustawie o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym oraz w tzw. ustawie środowiskowej. Każdy, na czyją nieruchomość  inwestycja ta mogłaby oddziaływać, został dopuszczony do sprawy w charakterze strony – nikomu nie odmówiono takiego udziału –  z pełnym dostępem do akt sprawy, z prawem do pełnej informacji, z możliwością zgłaszania wniosków dowodowych, zgłaszania swoich stanowisk, zarzutów oraz środków zaskarżania. Niestety, niektórzy wolą nagrywać filmiki i uzewnętrzniać swoje postawy w mediach społecznościowych, a przy tym – delikatnie rzecz ujmując – wprowadzać naszych mieszkańców w błąd, niż realizować przysługujące im prawa.

Ponieważ w mediach społecznościowych pojawia się cała masa nieprawdziwych i przekłamanych informacji, w skrócie przedstawię Państwu (na tyle, na ile mi pozwalają przepisy), jak wygląda kwestia formalno-prawna postępowania w sprawie. Zgodnie z przepisami o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym do wniosku o wydanie warunków zabudowy wnioskodawca dołącza decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach, jeśli planowana inwestycja – nawet niewielka ale połączona technologicznie z inną, stanowi przedsięwzięcie mogące zawsze lub potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko. Brak takiej decyzji jest przesłanką do odmowy wydania decyzji o warunkach zabudowy. Po dniu 31 sierpnia 2026 r,  jeśli w planie zagospodarowania terenu  nie będzie możliwości  budowania takich inwestycji, to taka inwestycja nie będzie mogła powstać zgodne z obowiązującymi przepisami. W chwili obecnej takich planów nie ma, natomiast na etapie przyjmowania wniosków do planów, które każdy miał prawo zgłaszać, żadna z osób dzisiaj tak prężnie protestująca, nawet nie zainteresowała się tymi wnioskami w odniesieniu swego terenu w ramach przeprowadzonych konsultacji społecznych.

Wszystkie wyżej wskazane regulacje prawne są oczywiście od samego początku i bez żadnych wyjątków stosowane w przedmiotowych postępowaniach, wnioskodawca oraz strony są również o tym informowane  – tak jak to przewidują obowiązujące przepisy zarówno co do formy, jak i treści.

Kończąc, chciałabym podzielić się z Państwem pewną refleksją – obserwując zachowania niektórych osób, odnoszę wrażenie, że ich jedynym celem wcale nie jest protest przeciwko planowanej inwestycji – gdyby tak było, wystarczyłoby przecież zapoznać się z przepisami, wysłuchać tego, co mówię (i mówiłam chociażby na spotkaniu z mieszkańcami, zwołanym przez wójta), w razie pytań lub wątpliwości – tak czysto po ludzku – podejść do Urzędu, porozmawiać – nigdy nie unikałam trudnych rozmów, tym bardziej, że w tej sprawie przepisy prawne nie stoją w kontrze do interesów społeczności Biernatek. Niepotrzebne by były filmiki, emocjonalne wpisy, szkalujące wypowiedzi, a za chwilę może populistyczne transparenty i happeningi.  Ktoś nakręca spiralę dezinformacji, pomawia, podpala ogień – myślę, że dla własnych korzyści lub z czystej niechęci do mojej osoby, może po to, by potem móc powiedzieć: „widzicie, to wszystko dzięki nam, jakby nie nasze działania…”. Proponuję zatem z tego miejsca takim osobom spożytkować energię na konstruktywne i pożyteczne działania na rzecz naszej społeczności – tam, gdzie są one faktycznie potrzebne zamiast rozkręcania burzy tam, gdzie nie ma nawet chmur. Pozwólcie nam rzetelnie pracować, zapoznajcie się z przepisami i nie dajcie wciągać w rozdmuchaną i wytworzoną sztucznie „aferę”.

Jednocześnie, korzystając z okazji, zapraszam Państwa na XI Festiwal Kultury Wsi Polskiej do Wądroża Wielkiego. Życzę cudownej, radosnej zabawy oraz pełnej życzliwości, zrozumienia i szacunku atmosfery, pięknego świętowania pracy Rolników, jako podziękowanie za ich ciężką pracę oraz wdzięczności za chleb na naszych stołach.

Do zobaczenia już jutro!