W dniach od 5 – 13 kwietnia br. odbyła się pielgrzymka do Włoch zorganizowana przez Proboszcza Parafii Ujazd Górny Księdza Piotra Repelowskiego. W pielgrzymce uczestniczyli mieszkańcy Budziszowa Małego, Budziszowa Wielkiego, Ujazdu Górnego i okolic oraz z Trzebieszowic i Skrzynki z ks. Markiem Wasztylem, pełniącym funkcję ojca duchownego pielgrzymki.
Pielgrzymi w swej wędrówce po Włoszech w pierwszej kolejności zwiedzili Florencję, Asyż, Sienę i Pienzę.
Następnym etapem było Monte Casino, miejsce pamięci narodowej, gdzie znajduje się cmentarz żołnierzy 2 Korpusu Polskiego. Pielgrzymi oddali hołd poległym żołnierzom, złożyli wiązankę kwiatów i zapalili znicze. Uczestniczyli także w mszy polowej odprawionej przez księży pielgrzymów w intencji walczących i pochowanych tu rodaków.
Wszystkim głęboko w pamięci pozostaną chwile spędzone na Monte Casino oraz wyryte na cmentarzu sentencje "Przechodniu powiedz Polsce, żeśmy polegli wierni w jej służbie" oraz "Za naszą i waszą wolność my żołnierze polscy oddaliśmy Bogu ducha, ciało ziemi włoskiej, a serca Polsce".
Kolejnym miejscem pielgrzymki był Rzym i Watykan. W Watykanie w sobotni poranek 11 kwietnia pielgrzymi uczestniczyli w mszy św. tuż przy grobie Św. Piotra odprawionej przez towarzyszących im księży, a następnie przez kilkanaście minut modlili się przy grobie Jana Pawła II i śpiewali mu jego ulubioną „Barkę”.
W niedzielę 12 kwietnia udali się do Castel Gandolfo na audiencję do Letniej rezydencji Papieża Benedykta XVI. W czasie swojego wyjścia na balkon wewnętrznego dziedzińca Ojciec św. po wypowiedzianych słowach w języku włoskim o tragicznych wydarzeniach katastrofy samolotu z Prezydentem Lechem Kaczyńskim na pokładzie, wysłuchał pieśń „Dobry Jezu a nasz Panie daj im Wieczne spoczywanie”. W trakcie audiencji powiewały polskie flagi i rozpostarte transparenty z napisem Polska obleczone żałobnym kirem. Papież zwrócił się też do Polaków w ich ojczystym języku: „ Z głębokim bólem przyjąłem wiadomość o tragicznej śmierci Pana Lecha Kaczyńskiego Prezydenta Polski, jego małżonki i osób towarzyszących, którzy zginęli w drodze do Katynia, miejsca kaźni tysięcy polskich oficerów zamordowanych 70 lat temu. Wszystkich polecam Miłosierdziu Pana, łączę się z pielgrzymami zgromadzonymi w Łagiewnikach i czcicielami Miłosierdzia Bożego na całym Świecie”.
Pokrzepieni słowami Papieża choć nie utuleni w żalu po tak wielkiej tragedii, pielgrzymi po mszy św. odprawionej w miejscowym kościele, do którego często zaglądał Jan Paweł II, udali się w dalsza drogę. Po poniedziałkowym całodniowym pobycie w Wenecji szczęśliwie powrócili do będącej w żałobie ojczyzny.